RMF24 RMF FM RMF MAXX RMF CLASSIC RMF ON
RMF24

Tusk: I tak długo wytrzymaliśmy. Nie możemy bez końca na to łożyć

Autor: Publikacja: Piątek, 17 lipca (13:15)

Z budżetu państwa nie możemy bez końca łożyć na to pieniędzy. I tak długo wytrzymaliśmy - podkreślił premier Donald Tusk, pytany o ewentualny powrót rządowego programu Ceny Paliwa Niżej (CPN).

Tusk: I tak długo wytrzymaliśmy. Nie możemy bez końca na to łożyć
Premier Donald Tusk, fot. Paweł Wodzyński /East News
  • Premier Donald Tusk podkreślił, że budżet państwa nie może bez końca finansować programu Ceny Paliwa Niżej (CPN).
  • Program CPN był tymczasowy i miał na celu utrzymanie najniższych cen paliw w Europie, jednak jego koszt wyniósł około 4,7 mld zł.
  • Najważniejsze informacje z kraju i ze świata znajdziesz na stronie głównej RMF24

Tusk o CPN: I tak wydłużyliśmy ten okres

Z budżetu państwa nie możemy bez końca łożyć na to pieniędzy. I tak długo wytrzymaliśmy, utrzymując najniższe ceny paliw w Europie, ale ta wytrzymałość budżetu też ma swoje granice - powiedział w Sejmie dziennikarzom Tusk.

Podkreślił, że rząd z góry zapowiadał, że program CPN będzie tymczasowy. I tak wydłużyliśmy ten okres. (...) I tak długo wytrzymaliśmy, utrzymując najniższe ceny paliw w Europie - dodał.

My nie możemy decydować się na pełną ochronę, nie mając pewności, jak będzie wyglądała sytuacja na Bliskim Wschodzie, jak będą wyglądały decyzje prezydenta Trumpa (Donalda Trumpa). Sami wiecie, jak wygląda ta karuzela emocji. Dzisiaj jest rozejm, jutro jest wojna, pojutrze jest rozejm, popojutrze bombardowania i to wpływa na ceny - podkreślił szef rządu.

Program Ceny Paliwa Niżej

Z końcem czerwca zakończył się rządowy program Ceny Paliwa Niżej. Wygasły przepisy, na mocy których stosowana była obniżona stawka VAT na niektóre paliwa - przede wszystkim benzyny i oleje napędowe - oraz ustalana była cena maksymalna tych paliw na stacjach benzynowych. Wcześniej, w połowie czerwca, wygasły przepisy o obniżce akcyzy na te paliwa. Resort finansów informował, że koszt programu CPN wyniósł ok. 4,7 mld zł.

Wprowadzenie pakietu CPN wynikało z gwałtownie rosnących cen ropy w związku z wybuchem pod koniec lutego konfliktu USA i Izraela z Iranem.

Co dalej z cenami paliw?

Kilkunastogroszowego wzrostu cen paliwa na stacjach w przyszłym tygodniu spodziewają się analitycy portalu e-petrol.pl. Ich zdaniem, za Pb95 będziemy płacić w przedziale od 7,09 do 7,22 zł za litr, a ceny diesla będą wahać się od 7,51 do 7,65 zł za litr.

„W połowie lipca na detalicznym rynku paliw mamy do czynienia ze skokowym wzrostem cen paliw. Koszty tankowania mocno rosną w reakcji na niepokojące doniesienia z Bliskiego Wschodu, gdzie doszło do eskalacji konfliktu i wznowienia amerykańsko-irańskich działań militarnych” - zauważyli eksperci e-petrol.pl

Wyjaśnili, że tak duża dynamika zmian na stacyjnych pylonach wynika z tego, że produkty naftowe drożeją mocniej niż surowiec, co wynika z deficytu globalnych mocy przerobowych w rafineriach. Ponadto marże producentów paliw w ostatnich dniach osiągają rekordowo wysokie poziomy.


Źródło: RMF24/PAP
chcesz widzieć więcej artykułów od RMF24? dodaj w Google

Najważniejsze Fakty

Zobacz również

Dalsza część artykułu pod materiałem video: