Małopolski Tuchów i Nowy Sącz prawdopodobnie stracą pieniądze z Unii Europejskiej przez uchwały ws. "stref wolnych od LGBT" - dowiedział się dziennikarz RMF FM. Wcześniej unijna komisarz ds. równości Helena Dalli poinformowała, że odrzucono sześć wniosków o środki na projekty w ramach unijnego programu "Partnerstwo miast". Nie chciano jednak podawać szczegółów.

Jak powiedziała w rozmowie z reporterem RMF FM Maciejem Pałahickim burmistrz Tuchowa Magdalena Marszałek, nie ma jeszcze oficjalnej decyzji, ale już widzi, że jej miasta nie ma na liście tych, które otrzymają dofinansowanie. Jak zaznacza, uchwała o utworzeniu "strefy wolnej od LGBT" nie była jej inicjatywą, a radnych Prawa i Sprawiedliwości, którzy mają większość w radzie miasta. Ona sama ostrzegała o jej konsekwencjach i dzisiaj jeszcze raz prosiła radnych o przemyślenie tej decyzji.

Tuchów wystąpił o dofinansowanie w wysokości 18 tys. euro na organizację odbywających się od 15 lat Dni Miast Partnerskich. W lutym francuskie miasto bliźniacze Saint Jean de Braye zawiesiło współpracę z gminą, podając jako przyczynę właśnie uchwałę o "strefie wolnej od LGBT".

Podobna sytuacja jest w Nowym Sączu, gdzie prezydent Ludomir Handzel negatywnie zaopiniował uchwałę o "strefie wolnej od LGBT", ale rada i tak ją przegłosowała. W maju współpracę z miastem zawiesił niemiecki partner samorządu - miasto Schwerte. Prezydent nie wie jeszcze, ile miasto straci pieniędzy, ale twierdzi, że to "tragedia".

KE miała wątpliwości wobec ośmiu polskich miast

Wszystkie państwa członkowskie są zobowiązane do przestrzegania podstawowych zasad UE określonych w art. 2 TUE oraz praw zapisanych w Karcie praw podstawowych UE. Obejmują one zasadę niedyskryminacji - przekazał RMF FM rzecznik KE Adalbert Jahnz.

Poinformował, że 6 lipca Agencja Wykonawcza ds. Edukacji, Kultury i Sektora Audiowizualnego (EACEA) - która wykonuje program "Europa dla obywateli" w imieniu Komisji Europejskiej - zażądała wyjaśnień od 8 wnioskodawców, którzy złożyli projekty w ramach części programu "Partnerstwo miast".

Wszystkie z tych 8 wniosków dotyczyło polskich władz lokalnych, którzy - jak informuje KE - "przyjęli dyskryminacyjne uchwały stref wolnych od LGBTI lub Prawa rodziny". Tymczasem zasady programu "Town Twinning" stanowią, że powinien on być dostępny dla wszystkich obywateli Europy bez jakiejkolwiek formy dyskryminacji ze względu na płeć, rasę lub pochodzenie etniczne, religię lub światopogląd, niepełnosprawność, wiek i orientację seksualną.

Jak poinformował rzecznik KE "po wyjaśnieniach otrzymanych od 7 z 8 wnioskodawców, sześć wniosków zostało odrzuconych". Dlaczego? Bo odpowiedź udzielona nie dała komisji oceniającej wystarczającej pewności, że projekt będzie zgodny z celami programu Europa dla Obywateli i ogólnymi zasadami akcji. 

Ziobro zwraca się do premiera

Głównymi orędownikami walki o "strefy wolne od LGBT" w koalicji rządzącej jest Solidarna Polska Zbigniewa Ziobry. Minister sprawiedliwości-prokurator generalny po decyzji komisarz Dalli powiedział, że będzie w tej sprawie zwracał się do premiera.

Dotarła do nas wczoraj informacja, że pani komisarz Helena Dalli z Komisji Europejskiej oświadczyła, iż Komisja odbiera środki finansowe sześciu polskim miastom. Z tego względu, że podjęły one uchwały o kracie praw rodziny bądź strefach wolnych od ideologii LGBT. Jest to działanie bezzasadne i bezprawne, dlatego też zwróciłem się do pana premiera, by podjął zdecydowane działania wobec Komisji Europejskiej, aby takie akty bezprawia ze strony Komisji nie były podejmowane - mówił Zbigniew Ziobro

Minister uważa, że nieprzyznanie dotacji jest niezgodne z unijnym traktatem. Traktat UE wyraźnie stanowi, że Komisja Europejska i wszystkie organy UE mają obowiązek szanować tożsamość narodową poszczególnych państw, mają obowiązek szanować zasadę równości samorządów i równości obywateli, których prawem jest swobodne kształtowanie własnych opinii, przekonań i poglądów, które nie mogą być w żaden cenzurowane i nie może być w żaden sposób wywierane na nie żadna presja związana z jakąkolwiek ideologią czy poglądami takich lub innych urzędników europejskich - ocenił.

Kto otrzyma dotacje?

W ramach programu "Partnerstwo miast" KE we wtorek przyjęła listę 127 projektów, które łącznie otrzymały 2 324 327 euro środków unijnych.

Uzyskać można było dofinansowanie w wysokości do 25 tys. euro na projekty, które mobilizują obywateli na poziomie lokalnym do prowadzenia debat dotyczących konkretnych kwestii z europejskiej agendy politycznej. Program, jak informuje KE, promuje "uczestnictwo obywateli w procesie kształtowania polityki Unii" i rozwija "możliwości zaangażowania społecznego i wolontariatu na poziomie Unii".

W programie wnioskodawcami o środki i partnerami mogą być: miasta, władze miejskie, władze lokalne na innym szczeblu lub ich komitety do spraw partnerstwa bądź inne organizacje nienastawione na zysk reprezentujące samorządy terytorialne.

W projekcie muszą brać udział władze miejskie z co najmniej dwóch krajów, z których co najmniej jeden jest państwem członkowskim UE. Partnerstwo miast musi mieć miejsce w jednym z krajów, które uczestniczą w projekcie.

Wśród 127 projektów, wyłonionych w konkursie, środki otrzymały projekty, w które zaangażowały się polskie władze lokalne i organizacje: gmina Zator, gmina Dzierzkowice, miasto Opole, gmina Iwkowa, gmina Września, Sopot, gmina Niepołomice oraz Stowarzyszenie Wychowanków i Przyjaciół I LO im. Tadeusza Kościuszki w Kraśniku.