"Razi mnie to" - stanowczo odpowiada wiceprzewodniczący Porozumienia i poseł klubu PiS Zbigniew Gryglas pytany o dedykację na figurce, jaką miała otrzymać internautka Emilia za działania w ramach zorganizowanej akcji hejtu wobec niektórych sędziów. Słowa na statuetce nawiązują do cytatu z bohaterki podziemia niepodległościowego po II wojnie światowej - Danuty Siedzikówny "Inki".

W środę "Gazeta Wyborcza" napisała, że Emilia została nagrodzona za swoje działania w ramach akcji zorganizowanego hejtu wobec sędziów. Miała otrzymać latem 2018 roku statuetkę - figurkę husarza wartą 360 złotych. 

Według dziennika, wyróżnienie przyznali Emilii sędziowie - członkowie utworzonej na jednym z komunikatorów grupy o nazwie "Kasta", którzy mieli koordynować akcję szkalowania. 

Dedykacja na statuetce nawiązuje do cytatu z bohaterki podziemia niepodległościowego po II wojnie światowej Danuty Siedzikówny "Inki". Po tym, jak została ona zamordowana przez UB, przekazano z więzienia gryps ze słowami: "Powiedzcie mojej babci, że zachowałam się jak trzeba". Na figurce przekazanej Emilii jest napisane: "Mała Emi, zachowałaś się jak trzeba! Od Herszta i jego żołnierzy".

Dziennikarz RMF FM Paweł Balinowski pytał o komentarz w sprawie nagrody dla Emilii gościa Rozmowy w samo południe w RMF FM - Zbigniewa Gryglasa. 

Czy to bezpośrednie nawiązanie na statuetce do słów Inki pana nie razi? - pytał dziennikarz RMF FM. 

Razi - odpowiedział stanowczo nasz gość i dodał: Te symbole są zarezerwowane dla naszych bohaterów i nie można ich tutaj nadużywać.

Opracowanie: