Do znieważenia godła państwowego miało dojść 8 lipca w trakcie manifestacji ulicznej, która miała miejsce w Częstochowie. Po analizie przekazanych przez komendę miejską policji w Częstochowie materiałów prokurator uznał, że w sprawie istnieje uzasadnione podejrzenie popełnienia przestępstwa i wszczął śledztwo dotyczące publicznego znieważenia godła państwowego - powiedział prokurator Ozimek. Za znieważenie godła grozi kara grzywny, ograniczenie wolności albo nawet rok więzienia.
Zawiadomienie w sprawie znieważenia polskiego symbolu narodowego częstochowska policja otrzymała w niedzielę. Jak informowała jej rzeczniczka podkom. Marta Ladowska, złożył je świadek marszu równości, który tego dnia odbył się w Częstochowie.
Kontrowersje wzbudziła m.in. niesiona przez uczestników marszu równości tęczowa flaga z białym orłem.
W marszu równości wzięło udział około 600 osób. Jego uczestnicy nieśli m.in. transparent z napisem "Tęczochowa", wznosili hasła: "Częstochowa kolorowa", "Częstochowa jest tęczowa" i "Wolność, równość, tolerancja".
Kontrmanifestacja zgromadziła kilkadziesiąt osób. Siadały lub kładły się na ziemi, chcąc uniemożliwić przejście uczestnikom marszu równości. Policjanci musieli użyć siły, by usuwać ich z trasy marszu. Kontrmanifestanci wznosili okrzyki: "Zakaz pedałowania", "Policyjna pała broni dziś pedała" i "Bóg, honor, ojczyzna".
W niedzielę na Jasnej Górze modlili się uczestnicy 27. Pielgrzymki Rodziny Radia Maryja. To jedno z najliczniejszych w ciągu roku zgromadzeń w najważniejszym polskim sanktuarium przebiegło bez incydentów. Na niedzielę zapowiadano też w Częstochowie kilkanaście zgromadzeń publicznych, m.in. marsz równości i zgromadzenia środowisk konserwatywnych.
(mch)