Fragment odnalezionego ciała wystawał nad wodę około trzech metrów od brzegu, w płytkim miejscu i w dość znacznej odległości od miejsc, gdzie poszukiwania prowadzili płetwonurkowie. Odkrycia dokonali policjanci, którzy przeszukiwali ten odcinek brzegu.
Syn Eugeniusza Wróbla, Grzegorz, usłyszał już zarzut zabójstwa i przyznał się do winy. Został aresztowany na trzy miesiące.
W. odmówił udziału w wizji lokalnej, ale złożył obszerne wyjaśnienia. Rzecznik rybnickiej prokuratury Jacek Sławik nie ujawnił szczegółów. Poinformował jedynie, że Eugeniusz Wróbel został zamordowany w domu, a zabójstwa dokonano za pomocą noża. Zaznaczył też, że wciąż nie są jasne motywy działania syna byłego wiceministra.
Eugeniusz Wróbel zaginął w piątek. Bliscy powiadomili policję, dzwonili do znajomych, kontaktowali się ze szpitalami i przeszukali miasto. Wynajęli też prywatnego detektywa. W sobotę informację o zniknięciu byłego wiceministra przekazała dziennikarzom jego rodzina. Za pośrednictwem mediów córka Wróbla, Maria Wilgus, apelowała o pomoc w odnalezieniu ojca. Rodzina zaoferowała też nagrodę w wysokości 10 tysięcy złotych.
Informacja o zatrzymaniu syna Eugeniusza Wróbla pojawiła się w sobotę wieczorem.