Jeden ze szczecińskich policjantów miał molestować dziewczynkę. Mężczyzna usłyszał prokuratorski zarzut i przebywa w areszcie. Policja podała, że ma zostać niezwłocznie wydalony ze służby.

Prokuratura Rejonowa Szczecin-Zachód nadzoruje postępowanie w związku z podejrzeniem popełnienia przestępstwa przeciwko wolności seksualnej popełniony na szkodę małoletniej poniżej lat piętnastu - powiedziała w czwartek rzecznik Prokuratury Okręgowej w Szczecinie Joanna Biranowska-Sochalska. Jak dodała, "w sprawie został zatrzymany mężczyzna, który usłyszał zarzut dotyczący tego, że 6 października br. doprowadził on małoletnią do poddania się innej czynności seksualnej".

Chodzi o przestępstwo z artykułu 200 par. 1 kodeksu karnego zagrożone karą pozbawienia wolności od 2 do 12 lat.

Prokurator po przedstawieniu podejrzanemu zarzutu i przesłuchaniu go w tym charakterze skierował do sądu wniosek o zastosowanie wobec mężczyzny tymczasowego aresztowania - powiedziała Biranowska-Sochalska. Decyzją sądu mężczyzna został aresztowany na okres dwóch miesięcy.

Biranowska-Sochalska zastrzegła, że ze względu na charakter sprawy prokuratura nie udziela więcej informacji.

W związku z prokuratorskimi zarzutami funkcjonariusz został zawieszony w czynnościach służbowych oraz wszczęto procedurę niezwłocznego wydalenia go ze służby - poinformowała z kolei rzecznik prasowy zachodniopomorskiej policji podinspektor Alicja Śledziona.

Jak podał Polsat News, podejrzany miał przebywać u swojego kolegi - także policjanta - z którym spożywał alkohol. Gdy gospodarz zasnął, podejrzany miał wykorzystać jego trzynastoletnią córkę.

Opracowanie: