Zaskakujące wyniki sekcji zwłok mężczyzny,którego ciało znaleziono w lutym w Częstochowie. Jak ustalili specjaliści mężczyzna zmarł po zażyciu dopalaczy. Śledztwo w tej sprawie zostało teraz umorzone.

Zaskakujące wyniki sekcji zwłok mężczyzny,którego ciało znaleziono w lutym w Częstochowie. Jak ustalili specjaliści mężczyzna zmarł po zażyciu dopalaczy. Śledztwo w tej sprawie zostało teraz umorzone.
Zdjęcie ilustracyjne /arch. RMF FM /

Ciało mężczyzny odkryła 12 lutego kobieta spacerująca z psem. Na ciele ofiary nie było żadnych śladów sugerujących, że ktoś mógł na niego napaść. Okazało się,że był to 52-letni mieszkaniec województwa łódzkiego. Kilka dni przed śmiercią znajomy zawiózł 52-latka do szpitala. Mężczyzna wypisał się jednak na własną prośbę. W śledztwie badano też wątek ewentualnego narażenia pacjenta przez personel szpitala na niebezpieczeństwo. Ale żadnych zaniedbań nie stwierdzono.

Do ustalenia przyczyny zgonu konieczne były badania toksykologiczne. Wynika z nich teraz, że mężczyzna miał niewydolność krążeniowo-oddechową, spowodowaną zażyciem dopalaczy. Do tego doszło też wychłodzenie organizmu.
Dlatego prokuratura w Częstochowie umorzyła śledztwo w tej sprawie.