RMF24 RMF FM RMF MAXX RMF CLASSIC RMF ON
RMF24

„Jeszcze Niemcy nie...”. Hymn Polski znieważony przed galą Prime Show MMA?

Opracowanie: Publikacja: Środa, 22 lipca (17:53)

Prokuratura ponownie zbada, czy doszło do znieważenia naszego hymnu państwowego. Tak uznał sąd. Chodzi o konferencję poprzedzającą galę Prime Show MMA „Kloszard Kombat” transmitowaną w internecie 29 marca, w czasie której zmienione zostały słowa pierwszej zwrotki Mazurka Dąbrowskiego. Zamiast „Jeszcze Polska nie zginęła, kiedy my żyjemy”, można było usłyszeć: „Jeszcze Niemcy nie zginęły, póki my żyjemy”.

„Jeszcze Niemcy nie...”. Hymn Polski znieważony przed galą Prime Show MMA?
Zdj. poglądowe /Shutterstock
  • Sąd Okręgowy w Warszawie nakazał ponowne zbadanie przez prokuraturę sprawy znieważenia hymnu państwowego podczas konferencji przed galą Prime Show MMA „Kloszard Kombat” z 29 marca, gdzie zmieniono słowa pierwszej zwrotki Mazurka Dąbrowskiego.
  • Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji złożyła zażalenie na odmowę wszczęcia śledztwa, argumentując, że hymn jest chronionym symbolem państwowym i zachowanie uczestnika audycji było niedopuszczalne.
  • Najważniejsze informacje z kraju i ze świata znajdziesz na stronie głównej RMF24

Czy doszło do sprofanowania symbolu państwowego, jakim jest hymn?

Prokuratura ponownie musi zbadać, czy doszło do znieważenia hymnu państwowego. Sąd Okręgowy w Warszawie uwzględnił zażalenie przewodniczącej Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji Agnieszki Glapiak na decyzję o odmowie wszczęcia śledztwa dotyczącego znieważenia hymnu państwowego podczas audycji „PRIME 16 | KONFERENCJA” przed galą Prime Show MMA. Do incydentu doszło 29 marca.

Jak poinformowała dzisiaj Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji, „sąd uznał, że prokuratura błędnie oceniła sprawę już na jej wstępnym etapie i nie przeprowadziła podstawowych czynności, które pozwoliłyby rzetelnie wyjaśnić okoliczności zdarzenia”.

„Sąd podzielił również stanowisko KRRiT dotyczące ochrony symboli państwowych. Wskazał, że hymn Rzeczypospolitej Polskiej – podobnie jak godło i barwy narodowe – korzysta z ochrony przewidzianej w prawie (art. 137 § 1 Kodeksu karnego)” - czytamy. Sąd zaznaczył, że należy wszcząć śledztwo w tej sprawie.

Oto co dokładnie się wydarzyło

Podczas „PRIME 16” - nazwanej „Kolszard Kombat” - walczyć ze sobą mieli zawodnicy w kryzysie bezdomności lub zmagający się z innymi problemami życiowymi

Pojawili się na konferencji prasowej transmitowanej w internecie 29 marca. Szefowa KRRiT zwróciła wówczas uwagę na sprofanowanie hymnu państwowego Rzeczypospolitej Polskiej przez jednego z uczestników audycji - publicznie zmieniono słowa pierwszej zwrotki „Mazurka Dąbrowskiego”, zastępując fragment „jeszcze Polska nie zginęła” słowami „jeszcze Niemcy nie zginęły, póki my żyjemy”. W związku z tym na początku kwietnia złożone zostało do prokuratury zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa znieważenia symboli państwowych przez spółkę PRIME MMA Sp. z o.o.

„Tego rodzaju zachowania, godzące w powagę polskiego hymnu, są absolutnie niedopuszczalne i wymagają zdecydowanej reakcji instytucji państwa. W związku z zaistniałą sytuacją podjęłam decyzję o poinformowaniu Prokuratury o możliwości popełnienia przestępstwa znieważenia symboli państwowych. Prawo w tym zakresie musi być egzekwowane w sposób stanowczy i konsekwentny” - podkreśliła Agnieszka Glapiak w komunikacie.

Po odmowie wszczęcia śledztwa, KRRiT złożyła zażalenie do Sądu Okręgowego w Warszawie, który przychylił się do jej argumentacji.

Czym jest freak show fight?

Prime MMA to polska federacja założona w 2021 roku organizująca gale typu freak show fight. To pojedynki toczone głównie na zasadach MMA (mixed martial arts – mieszane sztuki walki), podczas których walczą nie sportowcy, a m.in. celebryci, youtuberzy czy influencerzy. Organizowane przez nią gale były transmitowane przez kanały komercyjne i można je było oglądać odpłatnie. Na każdą galę składało się kilkanaście walk. 

Freak show fight jest często krytykowane jako zjawisko patologiczne, ponieważ promuje przemoc, agresję i wulgarność jako formę rozrywki. Uczestnicy nierzadko prowokują się wzajemnie podczas konferencji prasowych, używając obraźliwego języka i zachowań, które mają na celu wywołanie skandalu i zwiększenie zainteresowania wydarzeniem. Eksperci podkreślają, że takie widowiska mogą negatywnie wpływać na młodych widzów, normalizując przemoc i brak szacunku dla innych.


Źródło: RMF24/PAP
chcesz widzieć więcej artykułów od RMF24? dodaj w Google

Najważniejsze Fakty

Zobacz również

Dalsza część artykułu pod materiałem video: