Prokuratura chce postawić Arkadiuszowi Myrsze zarzut złamania ciszy wyborczej podczas wyborów prezydenckich w maju 2025 roku.
Na profilu Myrchy w mediach społecznościowych w nocy w trakcie ciszy wyborczej pojawił się post z grafiką zachęcający do głosowania na jednego z kandydatów w wyborach prezydenckich.
Polityk zareagował wówczas na ten fakt. „Przepraszam, w wyniku błędu ładowania grafik pojawiły się one po północy. Już usunąłem. Za błąd przepraszam” - napisał Myrcha na portalu X.
Myrcha: Zrzeknę się immunitetu
W piątek Myrcha zadeklarował, że zrzeknie się immunitetu.
„Jak tylko będzie taka formalna możliwość, zrobię to bez zbędnej zwłoki. Analizowaliśmy, czy nie można tego zrobić wcześniej, ale chyba tę sejmową procedurę niestety musimy przeprowadzić. Czekam tylko na formalne potwierdzenie, żeby ta sprawa się zakończyła” - powiedział polityk.
Ciszę wyborczą narusza każdy element czynnej agitacji wyborczej, czyli publicznego nakłaniania lub zachęcania do głosowania. Nie wolno w czasie ciszy wyborczej zwoływać zgromadzeń, organizować pochodów i manifestacji, wygłaszać przemówień, czy rozpowszechniać materiałów wyborczych. Zachęcanie do udziału w wyborach nie narusza ciszy wyborczej, o ile nie zawiera elementów agitacji wyborczej na rzecz któregoś z kandydatów.