Trwa posiedzenie Rady Bezpieczeństwa Narodowego zwołane przed wspólną wizytą prezydenta Andrzeja Dudy i premiera Donalda Tuska w USA we wtorek.
Wystąpienie prezydenta otwierające posiedzenie było transmitowane na żywo. Podczas niego Andrzej Duda zapowiedział m.in., że podczas wizyty w USA chce zaproponować, by państwa Sojuszu Północnoatlantyckiego wspólnie zdecydowały o przeznaczaniu 3 proc. PKB na obronność.
Będę o tym rozmawiał ze wszystkimi kolejnymi sojusznikami, także z sekretarzem generalnym NATO - powiedział.
Dalsza część posiedzenia Rady Bezpieczeństwa Narodowego odbywa się za zamkniętymi drzwiami.
Jak dowiedział się dziennikarz RMF FM, Polska chce od Amerykanów trzech rzeczy: więcej amerykańskich żołnierzy u nas, więcej sprzętu wojskowego dla ukraińskiej armii i gwarancji, że kampanijne zapowiedzi Donalda Trumpa, podważające sens NATO, są tylko pustymi słowami.
W zamian jesteśmy gotowi zaoferować wiele, choćby zmusić inne kraje NATO do wykładania większych pieniędzy na obronność.
Prezydent Stanów Zjednoczonych będzie natomiast chciał usłyszeć od nas, że nie rezygnujemy - na przykład - z wydania dziesiątek miliardów dolarów na zbudowanie u nas amerykańskimi rękami elektrowni jądrowej. Właśnie dlatego Andrzej Duda odwiedzi jedną z takich elektrowni w amerykańskim stanie Georgia.
Tak samo Amerykanie chcą mieć pewność, że nie przestaniemy od nich kupować sprzętu wojskowego.
Andrzej Duda z Donaldem Tuskiem ustalają właśnie w tej sprawie wspólne stanowisko.
Rada Bezpieczeństwa Narodowego to organ doradczy prezydenta w sprawach wewnętrznego i zewnętrznego bezpieczeństwa państwa. W jej skład wchodzą: marszałkowie Sejmu i Senatu, premier, szefowie MSZ, MON i MSWiA, minister koordynator służb specjalnych, szefowie ugrupowań posiadających klub parlamentarny lub poselski (lub przewodniczący tych klubów), szefowie kancelarii prezydenta i BBN. Posiedzenia Rady zwołuje prezydent, on też określa ich tematykę.