Plany resortu są takie, by w 2018 roku wszystkie szkoły w Polsce były podłączone do internetu. Taka była zapowiedź z lutego tego roku minister cyfryzacji Anny Streżyńskiej. Placówki byłyby połączone w jedną spójną sieć - Ogólnopolską Sieć Edukacyjną (OSE) z zalecaną przez Komisję Europejską prędkością ponad 100 megabitów na sekundę.
Jak dowiedział się w Ministerstwie Cyfryzacji nasz dziennikarz, według danych z sierpnia 2016 roku, na 19,5 tysiąca lokalizacji jednostek oświatowych jedynie niewiele ponad 4 tysiące posiada możliwość korzystania z usług dostępu do bardzo szybkiego internetu o przepustowości co najmniej 100 Mb/s, zaś w kolejnych prawie 6 tysiącach lokalizacji przedsiębiorcy telekomunikacyjni planują zapewnić taki dostęp do 2019 roku w ramach własnych, komercyjnych inwestycji.
Pozostałe lokalizacje jednostek zostały objęte interwencją instrumentu dotacyjnego na projekty budowy sieci szerokopasmowych ze środków PO PC (Program Operacyjny Polska Cyfrowa), w ramach którego beneficjenci tych środków zostali zobowiązani do zapewnienia dostępu do bardzo szybkiego internetu takim pozostałym jednostkom na danym obszarze interwencji - brzmi fragment e-maila z Ministerstwa Cyfryzacji do naszego reportera Michała Dobrołowicza.
SPRAWDŹ, JAKI JEST DOSTĘP DO SZYBKIEGO INTERNETU W MIEJSCACH, GDZIE ZLOKALIZOWANE SĄ W POLSCE SZKOŁY
Internet w szkole utożsamiamy z wiedzą, jaką uczeń może zdobywać oraz z narzędziami, jakie w czasie lekcji do dyspozycji mają nauczyciele. Możliwość dostępu do internetu wydaje się na dziś powszechna. Z badań GUS-u wynika, że 94 proc. rodzin, w których jest co najmniej jedno dziecko, posiada internet w domu. W związku z tym oni wiedzą, co to jest internet, że można tam znaleźć dobre i złe rzeczy, mają do tego dostęp. Za to w szkole tego dostępu nie mają. Więc jaką my rzeczywistość pokazujemy tym dzieciom? - pyta w rozmowie z reporterem RMF FM Robert Król.
Niewystarczająca dla sprawnego korzystania przez uczniów prędkość internetu rozumiana jest przez nas jako od 2 do 10 megabitów na sekundę. Tylko w 5 proc. szkół w Polsce prędkość internetu wynosi teraz ponad 100 megabitów na sekundę - zaznacza.
Projekt OSE (Ogólnopolska Sieć Edukacyjna), realizowany przez resorty cyfryzacji i edukacji, zakłada stworzenie sieci dostępu do internetu łączącej wszystkie szkoły w Polsce, których jest ponad 30 tysięcy. Sieć ta będzie operowana przez wyznaczony podmiot, który będzie odpowiedzialny za jej utrzymanie, a także między innymi dostarczanie szkołom dostępu do internetu o przepustowości co najmniej 100 Mb/s, dostarczanie treści edukacyjnych i wsparcie w procesie kształcenia umiejętności cyfrowych.
OSE będzie siecią wirtualną opartą na istniejącej infrastrukturze szerokopasmowej, wybudowanej w całości ze środków komercyjnych, jak i przy udziale dofinansowania ze środków publicznych, w szczególności Programu Operacyjnego Polska Cyfrowa.
(j.)