O postawionym zarzucie poinformował dziennikarzy zgromadzonych przed prokuraturą sam podejrzany po wyjściu z przesłuchania. Wąsik zgodził się też na podawanie jego danych osobowych.
Zawsze chciałem mieć w tej sprawie postawione zarzuty, co już oświadczyłem 6 października, kiedy Mariusz Kamiński otrzymywał zarzuty. Uważam, że znalazłem się w bardzo dobrym gronie - powiedział Wąsik. Wszystko, co robiliśmy w CBA, robiliśmy z myślą o kraju, z myślą o dobru służby - dodał.
Zapytany przez dziennikarzy, czy przyznał się do zarzucanego mu czynu, zaprzeczył i dodał, że odmówił składania wyjaśnień.
Prokuratura powiedziała, że wyda komunikat w tej sprawie dopiero w środę. Dziś szefostwo prokuratury było dla dziennikarzy nieuchwytne.