W tym tygodniu do Sejmu trafi projekt ustawy dotyczący systemu BLIK. Jak ustaliliśmy, chodzi o wyeliminowanie przypadków przelewów wysłanych na numery telefonów, które nie są już aktywne.

  • Do Sejmu trafi w tym tygodniu projekt ustawy regulującej system BLIK.
  • Nowa ustawa ma zobowiązać operatorów do informowania systemu BLIK o numerach, które powinny zostać automatycznie wyrejestrowane.  
  • Więcej informacji z Polski i świata znajdziesz na RMF24.pl.

Wiceminister cyfryzacji Michał Gramatyka przekonuje, że chodzi o uszczelnienie systemu i uniknięcie sytuacji, w których numer powiązany wcześniej z jedną osobą pozostaje aktywny w systemie płatności, mimo że korzysta z niego już ktoś inny. Chodzi o to, żeby bankowcy wiedzieli, które z numerów muszą automatycznie wyrejestrować, bo wróciły do ponownego przydzielenia - tłumaczy polityk.

Na czym polega problem?

Jak wyjaśnił wiceminister Gramatyka, problem pojawia się w momencie, gdy użytkownik rezygnuje z numeru telefonu. 

Taki numer po pewnym czasie wraca do tzw. puli abonenckiej i może zostać przydzielony kolejnej osobie. Operator systemu płatności nie zawsze ma wiedzę o tym, że dany numer przestał należeć do pierwotnego użytkownika. W praktyce oznacza to ryzyko sytuacji, w której numer nadal pozostaje powiązany z usługą, mimo że jego właściciel już się zmienił - słyszymy od wiceszefa resortu cyfryzacji.

Powstanie specjalny mechanizm wymiany danych

Projekt zakłada stworzenie interfejsu pomiędzy operatorami komórkowymi a Polskim Standardem Płatności. Dzięki temu banki oraz operator systemu będą otrzymywać informacje o numerach, które powinny zostać automatycznie wyrejestrowane. 

Co roku jest kilkaset przypadków, które docierają do BLIK-a. Rzeczywista liczba może być jednak większa, ponieważ część osób po prostu ich nie zgłasza. Kwoty przesyłane w ten sposób często są niewielkie, dlatego część osób rezygnuje z dochodzenia zwrotu pieniędzy - wyjaśnia Gramatyka.

Jak usłyszeliśmy, inicjatywa ma mieć charakter poselski, a nie rządowy. Według Michała Gramatyki projekt ma być ponadpolityczny - poparło go już ponad 60 osób. Projekt ma zostać skierowany do Sejmu już podczas najbliższego posiedzenia, choć wciąż trwają prace nad jego ostatecznym kształtem.

Oprac. Karolina Fit