Prezydent Gdańska Paweł Adamowicz spotka się dziś z przedstawicielami wojska w sprawie organizacji uroczystości 1 września na Westerplatte. Przed tygodniem minister obrony narodowej Mariusz Błaszczak poinformował, że - decyzją prezydenta Gdańska - wojsko nie zostało zaproszone do udziału w odbywających się 1 września na Westerplatte uroczystościach. Zażądał jednocześnie od Adamowicza zmiany decyzji w tej sprawie.

Paweł Adamowicz / Leszek Szymański /PAP

Adamowicz, odnosząc się do słów Błaszczaka, powiedział, że "Wojsko Polskie jest integralną częścią Westerplatte", zaś przedstawiciele służb mundurowych jak co roku są zapraszani i będą uczestniczyć w uroczystościach 1 września. Resort obrony w odpowiedzi oświadczył, że prezydent Gdańska skłamał mówiąc, że Wojsko Polskie zostało zaproszone na uroczystości na Westerplatte. MON przywołało pismo prezydenta, w którym poinformował, że w tym roku podczas rocznicy wybuchu II wojny światowej przewiduje udział asysty harcerskiej.

We wtorek Adamowicz skierował list do ministra obrony narodowej, w którym zaprosił szefa MON na uroczystości 1 września na Westerplatte. Prezydent Gdańska podkreślił, że obchody na Westerplatte — zgodnie z obowiązującym ceremoniałem — są uroczystością patriotyczną - "nie mają więc ani charakteru państwowego, ani wojskowego".

"Nie wyobrażam sobie jednak, by zabrakło na nich polskich żołnierzy, spadkobierców tych, których krew przed laty uświęciła to miejsce. Zależy nam na tym, aby uwzględnić obecność przedstawicieli armii w scenariuszu uroczystości rocznicowej" - napisał prezydent Gdańska.

Cieszę się, że prezydent Gdańska zrozumiał, iż niemożliwe jest organizowanie uroczystości na Westerplatte bez udziału Wojska Polskiego - oświadczył Błaszczak w reakcji na pismo Adamowicza.

Dodał, że "nie ma pewności" czy list Adamowicza nie jest "zagrywką medialną". Zapewnił też, że wojsko włączy się w przygotowanie obchodów rocznicy wybuchu II wojny światowej w Gdańsku. Nie dopuszczę, by uroczystości w tym szczególnym miejscu (na Westerplatte) odbywały się bez pełnego ceremoniału wojskowego - podkreślił minister obrony.

(mn)