- Przydacz: Prezydent USA potwierdza gwarancje bezpieczeństwa dla Polski.
- Nawrocki nie złożył formalnych deklaracji ws. Rady Pokoju dla Strefy Gazy.
- Nawrocki i Trump spotkali się w środę w Davos w Szwajcarii.
- Więcej aktualnych informacji znajdziesz na RMF24.pl.
Wczorajsza rozmowa z prezydentem Donaldem Trumpem była bardzo dobra (...). Co najważniejsze, prezydent potwierdza gwarancje bezpieczeństwa dla Polski, potwierdza fakt stacjonowania wojsk w Polsce. Możemy czuć się bezpiecznie - powiedział w Porannej rozmowie w RMF FM Marcin Przydacz, który jest w szwajcarskim Davos.
Gość Tomasza Terlikowskiego zapewniał, że "nie ma żadnej zmiany polityki amerykańskiej". Pan prezydent Trump ma bardzo dobre zdanie o Polsce, o polskiej historii, o Polakach - mówił.
Marcin Przydacz relacjonował, że podczas rozmowy przywódców padły "twarde deklaracje". Prezydent Trump mówi: "wiem, że są tutaj różnego rodzaju dyskusje, aktywności, ale zapewniam was, że Polska może czuć się bezpieczna. Polska jest kluczowym, modelowym sojusznikiem. W razie jakiegokolwiek niepokoju jesteśmy zawsze z wami. Nie obawiajcie się" - mówił gość Porannej rozmowy w RMF FM.
Pan prezydent (Karol Nawrocki) nie będzie podpisywał tego protokołu (ws. Rady Pokoju - przyp. red.), nie będzie składał żadnych formalnych deklaracji - oznajmił Marcin Przydacz.
Gość Porannej rozmowy w RMF FM ocenił jednak, że sama obecność Polski na uroczystości podpisania tego dokumentu "jest dla formą wyróżnienia".
Potrzebujemy więcej czasu, informacji i analiz, aby finalnie podjąć dobrą decyzję. Oczywiście są też kwestie prawne w zgodzie z polską konstytucją i polskim ustawodawstwem. Aby taka umowa mogła wejść w życie, musi być ratyfikowana przez prezydenta, ale za zgodą wyrażoną w ustawie. A więc musi się tutaj wypowiedzieć Sejm, a jak wszyscy wiemy, potrzeba na to więcej czasu - stwierdził Marcin Przydacz.
Nie potrafił jednak określić, ile czasu potrzeba, aby doprowadzić tę sprawę do końca. Będziemy rozmawiać ze stroną rządową i z Sejmem (...). Rząd zrobił w tej sprawie unik, chciał to bowiem zrzucić na kancelarię prezydenta - podsumował gość Porannej rozmowy w RMF FM.
Prezydencki minister zaatakował także rząd za - jego zdaniem - bezczynność w tej sprawie. Póki co Ministerstwo Spraw Zagranicznych i rząd, które na każde pytanie mówią, że to oni sprawują politykę zagraniczną, jakoś w tej sprawie nabrali wody w usta i nic nie są w stanie ani Polakom, ani prezydentowi powiedzieć - powiedział Marcin Przydacz, zapytany o konsultacje między Kancelarią Prezydenta w rządem ws. zaproszenia do Rady Pokoju dla prezydenta Karola Nawrockiego.
Po kilku dniach rzeczywiście kilkuzdaniowe stanowisko, w którym MSZ mówi, że no to rzeczywiście ciekawa inicjatywa, no to zobaczymy jeszcze, gdybyśmy my w ten sposób prowadzili politykę zagraniczną, nie dałoby się żadnej decyzji podjąć - przekonywał gość Tomasza Terlikowskiego.
Prezydent Polski Karol Nawrocki spotkał się z prezydentem USA Donaldem Trumpem w środę, podczas szczytu ekonomicznego w Davos w Szwajcarii.
Jak podał Biały Dom, politycy rozmawiali po wystąpieniu Donalda Trumpa. Według amerykańskich dziennikarzy towarzyszących prezydentowi USA spotkanie to odbyło się bez udziału mediów.
Spotkanie Trumpa i Nawrockiego w Davos było pierwszym od czasu wizyty prezydenta RP w Białym Domu w październiku ubiegłego roku.
Polski prezydent jest jednym z sześciu przywódców, z którymi Trump ma zaplanowane spotkania dwustronne w Davos.