RMF24 RMF FM RMF MAXX RMF CLASSIC RMF ON
RMF24

Japonia ogłasza „okrutnie gorące dni”. Rekordowe upały paraliżują kraj

Opracowanie: Publikacja: Środa, 22 lipca (11:51)

Ekstremalne temperatury przekraczające 40 stopni Celsjusza nawiedziły środkową Japonię, zmuszając służby meteorologiczne do wprowadzenia nowej kategorii ostrzeżeń. Fala upałów już zbiera tragiczne żniwo, a władze apelują o maksymalną ostrożność.

Japonia ogłasza „okrutnie gorące dni”. Rekordowe upały paraliżują kraj
Służby meteorologiczne Japonii oficjalnie odnotowały „okrutnie gorące dni” (foto: RODRIGO REYES MARIN ) /PAP/EPA
  • Japonia wprowadziła kategorię kokushobi dla temperatur przekraczających 40 stopni Celsjusza.
  • Ekstremalne temperatury nawiedziły środkową część kraju, wywołując alerty w większości prefektur.
  • Fala upałów spowodowała ofiary śmiertelne i rekordową liczbę hospitalizacji.
  • Najważniejsze informacje z kraju i ze świata znajdziesz na stronie głównej RMF24

„Okrutnie gorące dni” stają się rzeczywistością

W ostatnich dniach Japonia zmaga się z bezprecedensową falą upałów. Po raz pierwszy w historii krajowe służby meteorologiczne ogłosiły wystąpienie tzw. „okrutnie gorących dni”, czyli kokushobi. 

Nowy termin, formalnie wprowadzony do systemu ostrzegania w kwietniu tego roku, oznacza dni, w których temperatura maksymalna osiąga lub przekracza 40 stopni Celsjusza.

Wcześniej najwyższy poziom zagrożenia określano jako moshobi, czyli dni z temperaturą powyżej 35 stopni. Jednak, jak wyjaśnia Japońska Agencja Meteorologiczna, „nowa kategoria ma na celu znacznie skuteczniejsze ostrzeganie społeczeństwa przed ekstremalnie niebezpiecznym upałem”.

40 stopni Celsjusza paraliżuje region Tokai

Pierwsze w historii „okrutnie gorące dni” odnotowano we wtorek w środkowej części głównej wyspy Honsiu. W miastach Tajimi i Gujo w prefekturze Gifu słupki rtęci wskazały odpowiednio 40,3 i 40,0 stopni Celsjusza. W Toyodzie, położonej w prefekturze Aichi, zarejestrowano 40,1 stopnia. Ekstremalna aura nie ustępowała także w środę – w Kuwanie zanotowano 40,6 stopnia, a w Hamamatsu 40,1 stopnia.

Region Tokai, gdzie znajdują się te miejscowości, należy do najgęściej zaludnionych w kraju, co dodatkowo zwiększa ryzyko dla zdrowia mieszkańców. W związku z narastającym zagrożeniem służby ogłosiły alert przed udarem cieplnym aż w 41 z 47 prefektur Japonii.

Tragiczny bilans afrykańskiego żaru

 

Fala upałów już przynosi tragiczne konsekwencje. W ciągu dwóch dni, poniedziałku i wtorku, z powodu przegrzania organizmu życie straciły co najmniej trzy osoby. W samym Tokio tylko w poniedziałek z objawami udaru cieplnego do szpitali trafiło 287 osób. Służby ratunkowe w stolicy interweniowały tego dnia aż 3454 razy, co stanowi najwyższy wynik od początku prowadzenia statystyk w 1963 roku.

Służby medyczne w stanie najwyższej gotowości

Władze i ratownicy medyczni nie ustają w apelach o zachowanie szczególnej ostrożności. Zalecają unikanie przebywania na zewnątrz w najgorętszych porach dnia, a także regularne chłodzenie pomieszczeń przy użyciu klimatyzacji. Lekarze podkreślają również konieczność uzupełniania płynów i soli mineralnych jeszcze zanim pojawi się uczucie pragnienia.

Przedstawiciele służb podkreślają, że w obliczu tak ekstremalnych temperatur nawet krótka ekspozycja na słońce może być niebezpieczna, zwłaszcza dla osób starszych, dzieci oraz ludzi z chorobami przewlekłymi.


Źródło: RMF24/PAP
Tagi: Japonia upał
chcesz widzieć więcej artykułów od RMF24? dodaj w Google

Najważniejsze Fakty

Zobacz również

Dalsza część artykułu pod materiałem video: