Udało się otworzyć poczekalnie zamkniętego na głucho dworca w Krynicy Zdroju. Obiekt zamknięto po zerwaniu mostu na Popradzie podczas powodzi, ale nie otwarto z powrotem po odbudowaniu przeprawy.
Najwięcej zastrzeżeń kontrolerzy UTK mieli do czystości toalet w pociągach, informacji wizualnej na dworcach, wytknęli też brak miejsc w pospiesznych. Ale jak ma być inaczej, skoro TLK z Olsztyna do Szczecina miał tylko 3 wagony, a z Białegostoku do Zakopanego - zaledwie 4.
Kompletnie zadziwiły ich pociągi, które wjeżdżały na stacje początkowe nawet pobieżnie nie sprzątnięte i bez wody w toaletach. W komunikatach UTK brakuje tylko jednego: konsekwencji i kar dla przewoźników. Być może poznamy je dzisiaj, po specjalnym spotkaniu urzędu z przewoźnikami.