Na podstawie informacji w paszporcie podróżnego, centralny komputer sprawdzałby, czy nie znajduje się on na liście podejrzanych.
Taki system obowiązuje już w Australii. Według gazety, taki pomysł to wina Czechów, Polaków i Węgrów, którzy na własną rękę próbują dogadać się w sprawie wiz z Amerykanami.
Obecnie Stany Zjednoczone wymagają wiz od wszystkich nowych państw członkowskich Unii Europejskiej oprócz Słowenii. Obywatele starych krajów UE, poza Grecją, nie muszą ubiegać się o wizę wjazdową do USA.