Bosak informował o tym Oleksego w październiku, kilka tygodni po sławnym dziś spotkaniu Gudzowaty - Oleksy. O całej sprawie dowiedział się od Jacka Podgórskiego, byłego oficera Urzędu Ochrony Państwa, a w czasach rządów SLD prawej ręki Aleksandry Jakubowskiej.
Były pracownik wywiadu mówi, że nagrywani byli głównie politycy lewicy i że nie wie, czy tych nagrań jest więcej. Oleksy był trochę zaskoczony. Nic więcej - mówi Bosak. Sam Gudzowaty w rozmowie z Oleksym zaprzeczał, by ich rozmowa była nagrywana.
Bosak twierdzi, że nie wie, po co Gudzowaty nagrywał rozmowy z politykami lewicy. Posłuchaj całej rozmowy: