RMF24 RMF FM RMF MAXX RMF CLASSIC RMF ON
RMF24

Szydło skomentowała wyrok ws. jej wypadku. Zrzekła się też pieniędzy

Czwartek, 9 lipca 2020 (22:49)

Ponieważ sprawa ta budzi zbędne emocje niektórych mediów, pomimo nieprawomocności wyroku, chciałabym już teraz oświadczyć, że zrzekam się zasądzonej na moją rzecz nawiązki - zapowiedział w czwartek b. premier Beata Szydło po wyroku sądu ws. wypadku z jej udziałem.

Chcesz widzieć więcej artykułów od RMF24? dodaj w Google
Szydło skomentowała wyrok ws. jej wypadku. Zrzekła się też pieniędzy

Oświęcimski sąd rejonowy uznał w czwartek, że kierowca fiata seicento jest winien nieumyślnego spowodowania wypadku w 2017 r. w Oświęcimiu, w którym poszkodowana została m.in. Beata Szydło. Zarazem warunkowo umorzył postępowanie na 1 rok. Sąd uznał, że także kierowca BOR złamał przepisy.

Kierowca seicento musi zapłacić po 1 tys. zł. nawiązki poszkodowanym w wypadku - byłej premier Beacie Szydło oraz funkcjonariuszowi BOR. Ma na to 2 miesiące od uprawomocnienia się wyroku. Sąd zwolnił go od kosztów procesu. Wskazał zarazem, że do wypadku przyczynili się też inni uczestnicy ruchu drogowego.

Ponieważ sprawa ta budzi zbędne emocje niektórych mediów, pomimo nieprawomocności wyroku, chciałabym już teraz oświadczyć, że zrzekam się zasądzonej na moją rzecz nawiązki - napisała Szydło w czwartek wieczorem na Twitterze.

Zderzenie samochodów BOR-u z seicento

Do wypadku doszło 10 lutego 2017 r. w Oświęcimiu. Policja podała, że trzy rządowe samochody z ówczesną premier Beata Szydło (jej pojazd był w środku) wyprzedzały fiata seicento. Jego kierowca Sebastian Kościelnik przepuścił pierwszy samochód, a następnie zaczął skręcać w lewo i uderzył w auto z ówczesną szefową rządu, które w konsekwencji wjechało w drzewo. Poszkodowana została premier oraz funkcjonariusz BOR.


Źródło: RMF FM/PAP

Najważniejsze Fakty

Dalsza część artykułu pod materiałem video: