Nawet olbrzymie sanie i całe stado reniferów nie uczynią ze świętego Mikołaja znawcy nowoczesnych prezentów. Dlatego w największych londyńskich domach handlowych zorganizowano w tym roku specjalne kursy dla świętych Mikołajów, gdzie uczą się oni m.in. o napędzanych energią słoneczną minisamochodach i czytnikach elektronicznych książek.
Według ekspertów od marketingów na Wyspach Brytyjskich w sprzedaży znajduje się około 40 tysięcy przeróżnych gadżetów. Ich zdaniem dziecko, proszące świętego Mikołaja o prezent, oczekuje od niego zrozumienia, a nie bezradnego grymasu na twarzy, dlatego zawodowe szkolenie stało się przedświąteczną koniecznością. Posłuchaj: