Po południu prezydent Kaczyński na terenie dawnej fabryki Dolmel we Wrocławiu odsłoni tablicę upamiętniającą wprowadzenie stanu wojennego.
Między działaczami "Solidarności" wybuchł spór – kością niezgody stało się słowo "Solidarność", które zastąpiono "Rzeczpospolitą solidarną" - hasłem PiS z kampanii wyborczej.
Wrocławianie nie kryją oburzenia: Jest to mieszanie polityki do rzeczy wielkich. Ktoś chce na takiej rocznicy ugrać coś dla własnych celów - mówią mieszkańcy stolicy Dolnego Śląska.
Inni krytykują Władysława Frasyniuka, który rano podniósł kwestię treści napisu. On siedział, on się ukrywał – to są fakty. Niech jednak nie przesadza - mówi jedna z mieszkanek miasta.
Obecny przewodniczący wrocławskiej "Solidarności" odpiera zarzuty o próbę przypodobania się władzy. Rzeczpospolita Solidarna to według niego tylko skrót myślowy.