Na zamieszczonej dziś w prasie reprodukcji portretu znanej włoskiej pisarki widać, jak z jej głowy leje się krew. Artysta twierdzi, że dzieło to "personifikacja zbiorowego strachu Zachodu przed islamem", o którym tak często w ostatnich latach pisała.
Obraz wywołał falę oburzenia. Nawet słynący z wywoływania licznych kontrowersji dramaturg, laureat nagrody Nobla Dario Fo powiedział, że ta prowokacja wydaje mu się zbyt, jak to ujął, "mocna".