Badania niemieckich neurologów pokazały, że mózg dokonuje oceny tych informacji pod kątem oczekiwań, co do ich znaczenia w przyszłości i te, oceniane przez nas za istotne, silniej utrwala.
Różnego rodzaju testom pamięciowym poddano 191 ochotników. Tylko połowie z nich zapowiedziano z góry, że to co zapamiętali w trakcie eksperymentu będzie następnego dnia sprawdzane po raz drugi. Całą grupę podzielono też na tych, którzy przed kolejnymi testami mogli się przespać i tych, którzy nie mieli takiej okazji.
Okazało się, że w testach następnego dnia zdecydowanie najlepiej wypadli ci, którzy mieli okazję do drzemki i wiedzieli wcześniej o kolejnym sprawdzianie. Wygląda na to, że sen dobrze robi naszej pamięci pod warunkiem, że nie kładziemy się spać bezmyślnie.