W ubiegłym tygodniu w Zatoce ruszyła kolejna operacja tamowania wycieku. W stronę uszkodzonego szybu naftowego skierowano podwodne roboty, które mają umieścić w miejscu wycieku nową, większą niż dotychczasowa kopułę.
Według zapowiedzi, akcja powinna zakończyć się dzisiaj. Do jej przeprowadzenia konieczne było usunięcie starej kopuły, a to oznacza, że ropa wydostaje się z uszkodzonego szybu pełnym strumieniem.