Lokatorzy 14 mieszkań komunalnych prawdopodobnie przeniosą się więc do nowego bloku, który wybuduje gmina. Burmistrz wskazał już wstępnie kilka miejsc, w których blok mógłby powstać. Natomiast mieszkania własnościowe - a ma je tam ponad 20 rodzin - zostaną po cenach rynkowych wykupione przez kopalnię. Wszystko dlatego, że węgiel będzie tam nadal wydobywany, szkody górnicze będą się więc pogłębiać, a to grozi kolejnym zalaniem.
Niewykluczane, że w pobliskich Bijasowicach, gdzie również są szkody górnicze, co najmniej kilka rodzin także nie wróci do domów i będzie musiało przenieść się w inne miejsce.