„Nie chcę żyć ze świadomością, że będą mnie wytykać palcami” – napisał w pożegnalnym liście 17-letni Jarek z Bytowa. Prokuratura nie potwierdza ani nie zaprzecza istnieniu takiego zdania.

Chłopak powiesił się po powrocie z wycieczki szkolnej, na której koledzy w kompromitujących okolicznościach sfilmowali go telefonem komórkowym.

List znaleziono w zeszycie, który leżał w pobliżu miejsca samobójstwa.

Wojciech Jankowski rozmawia z prok. rejonowym z Bytowa Janem Zborowskim