W ten sposób przestępcy ściągnęli policję na miejsce rzekomych zdarzeń - brutalnych napaściach czy kradzieży - ponad 20 razy. Za każdym razem do akcji wysyłany był patrol policji, karetka pogotowia czasami straż pożarna. Teraz młodzi mężczyźni pokryją koszty wyjazdów.
Dodajmy, że za informowanie policji o fałszywych zdarzeniach grozi im do 2 lat więzienia.