Kilka osób ma szanse podzielić się nagrodą za przekazane policji informacji, które pozwoliły odnaleźć skradziony napis Arbeit macht frei. 115 tysięcy złotych na ten cel przekazało Muzeum w Oświęcimiu, firma ochroniarska i małopolska policja.

Kandydatów do nagrody jest kilku i wciąż są weryfikowane informacje przez nich przekazane. Nie jest też wykluczone, że ostatecznie do otrzymania nagrody zostaną wytypowane najwyżej dwie lub trzy osoby. Wtedy też rozstrzygnie się sprawa wysokości kwoty jaką dostaną a pieniądze będą przelane im na konta bankowe. Osoby, ktore otrzymają nagrodę mają zagwarantowaną anonimowość. Ich danych personalnych policja nie może przechowywać, nie mogą być także świadkami w procesie przeciwko złodziejom napisu.

Inspektor Dariusz Nowak z małopolskiej policji, że względu na zagwarantowaną anonimowość informatorów nie chce przekazywać szczegółów dotyczących wypłaty nagrody.