Nikt na świecie nie miał tylu naśladowców. Ludzie ubierają się tak jak on, tańczą tak jak on, wykonują jego słynny „moon walk” – tzw. księżycowy krok. Bity z Billy Jean pojawiają się w innych piosenkach. A utwory, które stworzył z Quincy Jonesem - krótkie muzyczne arcydzieła - do dziś słychać na całym świecie.
To Michael Jackson podniósł teledysk do rangi sztuki. Robił filmy-historie, pełne niesamowitej choreografii i efektów specjalnych. Był gwiazdą charyzmatyczną, rozpoznawalną w każdym zakątku świata. I kontrowersyjną. Wystarczy wspomnieć choćby pogłoski o gigantycznych długach czy oskarżeniach o molestowanie. Za dwa tygodnie miał wrócić na scenę. Fani oszaleli na tę wiadomość, sceptycy mówili, że nie da rady. Nigdy się już nie dowiemy czy byłby to wielki come back czy wielka porażka. Michael Jackson zszedł ze sceny.
Zostają jego piosenki:
Katarzyna Sobiechowska-Szuchta