Od kilku dni w mediach francuskich toczy się gorący spór na ten temat. Oburzona opozycja i znaczna część mediów oskarżają prezydenta o nepotyzm i nadużycie władzy, a rządząca prawica postrzega te zarzuty jako nagonkę na młodego kandydata.
Kilku młodych socjalistów przed siedzibą prezydenta - paryskim Pałacem Elizejskim zorganizowało więc happening kpiący z kandydatury Jeana Sarkozy'ego. Działacze socjalistycznej młodzieżówki trzymali w rękach powiększone formularze podania o adopcję. Próbowali je złożyć przy wejściu do Pałacu, nie pozwoliła na to jednak jego ochrona, która zmusiła zebranych do oddalenia się.