To spowoduje spadek poziomu Warty poniżej zbiornika o 15 cm - wyjaśnił Miller. Dodał, że jest to bardzo istotne dla tamtejszych miejscowości, które już się zmagają z wielką wodą. Podkreślił, że dobrą informacją jest fakt, iż fala powodziowa na Odrze już osiągnęła polsko-niemiecką granicę, czyli wyprzedza falę powodziową na Warcie. To zaś oznacza, że nie dojdzie do spiętrzenia obu fal.
Według Millera zanieczyszczenia powodziowe nie zagrażają Bałtykowi. Szef MSWiA zapewnił, że plaże przy ujściach Wisły i Odry do Bałtyku będą sprawdzone pod względem sanitarnym przed rozpoczęciem sezonu letniego.