Szpitale dwoją się i troją, by przyjąć wszystkie dzieci urodzone za wcześnie, jednak wiąże się to z obniżeniem standardów leczenia maleńkich pacjentów. Miejsc jest o 40 procent za mało...
Małe dzieci - mały problem. Dużo dzieci - duży problem
Brakuje miejsc na oddziałach intensywnej terapii noworodków w Małopolsce. W samym Krakowie co roku rodzi się średnio o sto wcześniaków więcej.
Tagi:
szpitale