RMF24 RMF FM RMF MAXX RMF CLASSIC RMF ON
RMF24

Lublin: Tak się szyje flagi na Euro

Autor: Publikacja: Środa, 6 czerwca (13:27) Aktualizacja: Wtorek, 8 sierpnia (11:00)

Od marca praca na dwie zmiany, do tego w soboty - wszystko po to, żeby zdążyć z szyciem na Euro 2012. Szyciem flag. Gdyby złączyć wszystkie uszyte tylko w jednym lubelskim zakładzie krawieckim, flaga miałaby długość co najmniej 2-3 kilometrów. Sprzedaż wzrosła kilkukrotnie.

Dokładnych danych firma nie chce ujawniać, bo to tajemnica handlowa. Od marca do szycia zużyto średnio 10 bel biało-czerwonego materiału miesięcznie, czyli około 40. Każda ma 100 metrów długości, więc gdyby złożyć wszystkie flagi razem, to już by były kilometry. Jesteśmy tradycyjni - mówi Natalia Jarosz z firmy szyjącej flagi. Najlepiej sprzedawały się te klasyczne - biało-czerwone w standardowych rozmiarach, choć były zamówienia również na flagi, które miały i po 5 metrów. Jeśli ktoś zechce 20 metrową też uszyjemy przed Euro - dodaje.

Furorę zrobiły też flagi samochodowe ze specjalnym mocowaniem. Tych coraz więcej widać na autach, jednak mimo wszystko najwięcej udekorowanych powinno być balkonów czy domów - mówi Jarosz. Wielu klientów kupowało flagi i mówiło, że spotykają się ze znajomymi na wspólnym oglądaniu meczów i będą dekorować nimi mieszkania wewnątrz.

Uszycie jednej flagi wprawionej krawcowej zajmuje w zależności od rozmiaru 5 do 10 minut. Każda z pracownic przez te trzy miesiące uszyła przynajmniej po kilka tysięcy. Nie było czasu liczyć - mówi pani Zofia. Każdego dnia to na pewno była przynajmniej setka.

Źródło: RMF FM
Dalsza część artykułu pod materiałem video: