Szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego, Aleksander Szczygło nie chciał mówić o wrażeniach z rozmowy, którą odbył z generałem, ale wydaje się, że jest bardziej za, niż przeciw Skrzypczakowi: Czasami trudno było w relacjach z panem generałem, ale tak mają żołnierze, którzy chcą coś zrobić i czują służbę, którą pełnią. To spotkanie trwało krótko, ale będzie ono podstawą do wystawienia oceny przez ministra obrony prezydentowi. Sam Skrzypczak nie był już dzisiaj tak rozmowny, a przed BBN uciął krótko: Pozwólcie i zwolnijcie mnie z komentarzy. Nie wiadomo, jak taką postawę przyjmą żołnierze Skrzypczaka, który do tej pory był niezwykle stanowczy. Posłuchaj relacji reportera RMF FM Mateusza Wróbla:
Jeszcze przed serią tych rozmów, dziennikarka RMF FM rozmawiała przez telefon z generałem Skrzypczakiem: Będę pytany, do czego mam uwagi. Powtórzę to, co już powiedziałem - odparł generał i wymienił całą listę zarzutów wobec Ministerstwa Obrony Narodowej dotyczących zamówień na sprzęt wojskowy potrzebny dla polskich żołnierzy w Afganistanie.
Jego zdaniem: Ludzie boją się podejmować decyzje. Procedury są długotrwałe i nie zawsze kończą się efektem czyli zakupem sprzętu. Główny problem w armii to brak zaufania. Jeśli nie ma zaufania to się trzeba będzie rozstać - zapowiada Dowódca Sił Lądowych, który oddał się już do dyspozycji prezydenta.