Plany budowy obwodnicy Augustowa zostały dziś przez Komisję Europejską zaskarżone do Trybunału w Luksemburgu. Reporter RMF FM Paweł Świąder zapytał ministra Polaczka - kto był tak zadufany w sobie, że tak uzgodnił przebieg obwodnicy?
Według ministra wszystkiemu winni są ekolodzy. Uczestniczyli we wszystkich uzgodnieniach podczas planowania trasy przez kilka lat i nagle podnieśli taki krzyk, że usłyszała nas Komisja Europejska. Minister powtarza: Nie ma wariantu obojętnego dla środowiska. W obwodnicy Augustowa możemy mówić tylko o wariantach droższych i dłuższych, które również ingerują w środowisko.
Unijni urzędnicy nie chcą jednak tego słuchać. Kierują sprawę do Trybunału, ekolodzy tryumfują, mieszkańcy Augustowa pewnie pomstują, a Polacy przyglądają się temu i myślą: „Kto wyznaczył trasę przez tą dolinę?”. Faktem jest, że jeśli ekolodzy pójdą teraz za ciosem to wkrótce pół Europy pojedzie piękną, nową obwodnicą omijającą Polskę.