We wtorek odbyły się pierwsze kontrole cen we francuskich supermarketach. Premier zapowiada, że naloty kontrolerów będą codzienne. W ciągu zaledwie kilku miesięcy ceny niektórych rodzajów mięsa, mleka, serów, chleba i innych podstawowych produktów żywnościowych wzrosły bowiem o ponad 40 procent.
Szefowie sieci supermarketów twierdzą, że jest to spowodowane światową podwyżką cen płodów rolnych. Rząd chce wykazać, że po prostu kłamią i skłonić ich do obniżek cen.