Kontakty telefoniczne to zbyt mało by być dobrym ojcem – tak argumentował swój wniosek mężczyzna, który przyszedł do sądu socjalnego landu Nadrenia – Palatynat.
Jego żona z dzieckiem przeprowadziła się do USA. Od tego czasu rozmawiali wyłącznie przez telefon. Jako bezrobotny nie miał szans, by z własnych oszczędności uzbierać na bilet lotniczy. Sąd ocenił, że tak temu mężczyźnie, jak i innym rodzicom mieszkającym w Niemczech, należy się tak zwane prawo do kontaktu i dlatego urząd pracy będzie co kwartał wypłacał mężczyźnie prawie 1000 euro na podróż.
Kwota wzięła się z wyliczenia, ile wydałby na taki wyjazd człowiek, który ma pracę. To najlepszy przykład wcielania w życie myśli, że najważniejsza jest rodzina.