Ta sytuacja – jak mówi RMF FM komendant uczelni, generał Kazimierz Jaklewicz – miała miejsce na przełomie 2002-2003. Broń, którą się posłużyli, dostali najprawdopodobniej podczas szkolenia programowego.
Komendant uczelni złożył już w tej sprawie doniesienie do prokuratury. Jak dodał, cała ta sytuacja naraziła na szwank dobre imię szkoły.