Najważniejsze jest usunięcie Witolda Waszczykowskiego ze stanowiska ministra spraw zagranicznych – mówi w Popołudniowej rozmowie w RMF FM wiceprzewodnicząca Nowoczesnej Joanna Schmidt. „Waszczykowski kompromituje nas na arenie międzynarodowej” – twierdzi Schmidt. Podkreśla, że „cel jest jeden - odsunięcie Waszczykowskiego od władzy”. Nowoczesna ma swojego kandydata na stanowisko szefa polskiej dyplomacji. Joanna Schmidt wskazuje na 33-letniego Adama Szłapkę. „Reprezentuje młode pokolenie w polityce” – dodaje gość Popołudniowej rozmowy w RMF FM.

Marcin Zaborski: Widzi pani w swoim klubie, w klubie Nowoczesnej, polityka, który mógłby przejąć stery w MSZ?

Joanna Schmidt: Obecnie mamy taką sytuację, że każdego dnia aż strach włączyć komputer i dowiedzieć się, co znowu minister Waszczykowski chlapnął...

Posłuchaj Popołudniowej rozmowy w RMF FM z wiceszefową Nowoczesnej Joanną Schmidt

... I Nowoczesna chce odwołania szefa MSZ-u. Dlatego pytam: który z posłów Nowoczesnej mógłby zostać szefem dyplomacji?

Cytat

Chcemy odwołania ministra Waszczykowskiego, ponieważ przynosi wstyd Polsce, kompromituje nas na arenie międzynarodowej

Przede wszystkim chcemy odwołania ministra Waszczykowskiego, ponieważ przynosi wstyd Polsce, kompromituje nas na arenie międzynarodowej. Stąd nasz apel. Ostatnie działania ministra Waszczykowskiego pokazały, że zachowuje się bardziej jako publicysta, a nie jak dojrzały polityk.

I po tych zarzutach kogo Nowoczesna mogłaby wskazać, konstruktywnie, jako kandydata na szefa MSZ-u ze swojego grona?

W naszym gronie osoba kompetentna, która obecnie zajmuje się sprawami zagranicznymi i pracuje w komisji spraw zagranicznych w Sejmie jest to Adam Szłapka...

Adam Szłapka na szefa MSZ-u?

Adam Szłapka jest to osoba, która wokół siebie zrzesza osoby, ekspertów związanych właśnie ze sprawami zagranicznymi...

... Rocznik 84, absolwent politologii i studium polityki zagranicznej - jeśli dobrze pamiętam.

Reprezentuje nowe pokolenie 35-40-latków, polityków bardzo kompetentnych, ale...

...I ma doświadczenie, żeby być szefem MSZ-u?

Przede wszystkim najistotniejsze dla Polski obecnie w tej chwili jest odsunięcie ministra Waszczykowskiego ze stanowiska ministra spraw zagranicznych, ponieważ szkodzi...

Czy będzie wniosek o wotum nieufności dla ministra spraw zagranicznych?

Nowoczesna taki apel wystosowała.

Apel do kogo?

Apel do premier Beaty Szydło.

Ja pytam o wniosek, o konstruktywne wotum nieufności dla Witolda Waszczykowskiego.

Na najbliższym posiedzeniu Sejmu będziemy rozmawiać z innymi klubami opozycyjnymi, aby wniosek został sformułowany.

Czyli nie będzie powtórki z tego wniosku w sprawie ministra Błaszczaka, że Nowoczesna sama najpierw zgłosi się z tym wnioskiem, a potem będzie szukała poparcia.

Rozmawiamy z klubami opozycyjnymi. Takie spotkanie również miało miejsce w zeszłym tygodniu. Na spotkaniu z PO rozmawialiśmy m.in. o wniosku ministra Błaszczaka, rozmawialiśmy również o wotum nieufności wobec rządu i innych tematach, które mają spowodować, że kluby zarówno PO, Nowoczesna i PSL będą konstruktywnie współpracować. Bo cel jest jeden: odsunięcie od władzy ministra Waszczykowskiego w najbliższym czasie.

Kwestia jest dla nas oczywista, że rządy są szkodliwe i dla nas jest to symboliczny wniosek, wniosek przeciwko rządom premier Beaty Szydło. Jest to wniosek konstruktywny, który wskazuje jednocześnie kandydaturę Grzegorza Schetyny na premiera i w tej akurat kwestii mamy wątpliwości.

Bo Katarzyna Lubnauer kilka dni temu w mediach społecznościowych pisała tak: "Wniosek Platformy jest skazany na porażkę, bez konsultacji z opozycją, niedopracowany".

Grzegorz Schetyna wielokrotnie apelował o jedność opozycji, o wspólne działania...

... I jest ta jedność ze strony Nowoczesnej na przykład?

Przeprowadzenie w ten sposób rozmów, czy braku rozmów z opozycją, pokazuje, że jednak to są puste słowa. Stąd uważamy, że każdy kolejny wniosek powinien być poprzedzony rozmowami tak, abyśmy rzeczywiście byli jak wspólna opozycja.

A Nowoczesna rzeczywiście działa jak jedna pięść w tej opozycji? Bo czytam np. zapisy polityków Nowoczesnej, w mediach społecznościowych piszą państwo tak: "Platformie Obywatelskiej mówię nie". Albo ktoś pyta: "Hipokryzja polityków PO?". A ktoś inny znowu: "Po co się cofać? Przyszłość jest nowoczesna, współpraca proponowana przez Grzegorza Schetynę to dreptanie w miejscu".

Te wypowiedzi są do konkretnych zdarzeń, polityków Nowoczesnej. Proszę pamiętać, że Nowoczesna powstała jako w jakiś sposób bunt wobec rządom Platformy Obywatelskiej i dla nas chociażby, to symboliczne, ale jednak poparcie wotum nieufności wobec premier Beaty Szydło ze wskazaniem na premiera Grzegorza Schetyny, nie może być w ciemno. To nie może być list in blanco. Dla nas jest ważne co w tym expose Grzegorz Schetyna powie, co zaoferuje...

Pani już powiedziała przed momentem w tym studiu, że Nowoczesna poprze ten wniosek.

Panie redaktorze, tak, bo to jest bezapelacyjne, że poprzemy. Obojętnie kogo by PO nie wskazała na premiera. Nie ma znaczenia dla nas. My jesteśmy ponad tym. To byłoby małostkowe, gdybyśmy zwracali na to uwagę, bo inny jest cel. 

Pani przewodnicząca, ostatnie sondaże wskazują, że Nowoczesna zostaje w tyle za PO. I to mocno w tyle. Patrząc na te sondaże, patrząc na liczbę parlamentarzystów w opozycji: gdzie widzi pani dzisiaj lidera opozycji?

Panie redaktorze, sondaże są koniunkturalne i PO jeszcze niedawno była w sondażach za Nowoczesną i z dużym spadkiem od wyborów. 

A dzisiaj Nowoczesna ma 8-9 proc., PO 24-28, przy czym Nowoczesna ma 31 posłów, a PO 165 parlamentarzystów.

Tak, Nowoczesna cały czas jest ponad tym progiem, z którym weszła do Sejmu.

I to Nowoczesna jest liderem opozycji?

Jesteśmy silną partią opozycyjną...

A gdzie jest lider?

Lider Nowoczesnej to Ryszard Petru.

Nie, nie. Gdzie jest lider opozycji?

Lider opozycji będzie wyłoniony w wyborach parlamentarnych...

Wybory już były, pani poseł, i to PO ma 165 parlamentarzystów, a Nowoczesna 31.

... W nowych wyborach parlamentarnych, kto będzie liderem opozycji, kto stanie na czele nowego rządu, okaże się dopiero po wyborach. Obecnie liderem Nowoczesnej jest Ryszard Petru, PO ma swojego lidera, PSL ma swojego lidera. I bardzo ważne jest, kluczowe dla Polaków, bo wiemy to rozmawiając na różnych spotkaniach w Polsce - ostatnio bardzo dużo się spotykamy w całej Polsce - nasi posłowie, i nasi sympatycy apelują do nas, abyśmy się dogadywali. Nieważne teraz jest, kto jest tym liderem opozycji.

Kto mógłby być wspólnym kandydatem Nowoczesnej i PO na prezydenta Warszawy?

Taką osobą, którą my wskazujemy jako potencjalnego naszego kandydata, ponieważ takie rozmowy jeszcze trwają i Nowoczesna deklaruje, że jesienią wskażemy naszych kandydatów na prezydentów w największych miastach Polski...

...To taką osobą kto mógłby być?

...Taką osobą w Warszawie, jedną z osób wskazywanych przez Nowoczesną w Warszawie, jest Kamila Gasiuk-Pihowicz. Osoba bardzo kompetentna, która pokazała swoją determinację i kompetencję w walce o niezawisłość Trybunału Konstytucyjnego.

A czy Nowoczesna może poprzeć kandydata z PO?

Dla nas najważniejsze jest to, aby to był kandydat mocny, który wygra.

Z PO?

Nie wiemy, kto de facto jest z PO kandydatem wskazanym. Jeżeli usiądziemy do stołu negocjacyjnego i będą to rozmowy o wspólnych kandydatach, to będziemy szacować jako interes Warszawy, który kandydat ma większą szansę na wygranie.

„To na pewno nie będzie postulat Nowoczesnej, bo Nowoczesna już od początku kampanii wskazuje na potrzebę zmian w karcie nauczyciela tak, aby dyrektor mógł więcej płacić dobremu nauczycielowi, a z tym bardzo słabym się pożegnać” – mówiła w internetowej części Popołudniowej rozmowy w RMF FM Joanna Schmidt, odnosząc się do referendalnych pytań Związku Nauczycielstwa Polskiego. „Inne postulaty [poza zablokowanie reformy – red.], jakie wskazuje ZNP są tylko pretekstem do tego, żeby był protest. Ten protest jest przeciwko reformie edukacji, przeciwko temu, co robi minister Zalewska. (…) Nie mogą nauczyciele strajkować jako sprzeciw wobec rządu, więc te podwyżki to jest sprzeciw pośrednio wobec rządu” – deklarowała wiceprzewodnicząca Nowoczesnej. Marcin Zaborski pytał też o udział partii opozycyjnej w pracach komisji weryfikacyjnej ws. reprywatyzacji. „Możemy być poza komisją. Mamy dwa warianty. Zarówno są plusy i minusy bycia wewnątrz niekonstytucyjnego ciała, instytucji, jak i poza. I oczywiście – to jest pytanie, czy dajemy legitymację, że to to jest instytucja działająca poprawnie” – stwierdziła Schmidt.