Zofia Klepacka, która w regatach Pucharu Europy o Trofeum Księżniczki Zofii zajmuje na Majorce piątą lokatę w windsurfingowej klasie RS:X, odkryła w sobie nową sportową pasję. "Chcę niebawem wystartować w Rajdzie Dakar" – powiedziała PAP reprezentantka YKP Warszawa.

Zofia Noceti-Klepacka /PAP/Adam Warżawa /PAP

Do regat Pucharu Europy o Trofeum Księżniczki Zofii, Zofia Klepacka przystąpiła bez specjalnych przygotowań. Od mistrzostw świata, które były w tym sezonie najważniejszą dla mnie imprezą, minął miesiąc. W Ejlat zajęłam czwarte miejsce i potrzebowała trochę luzu oraz odpoczynku. O pełnej labie nie było jednak mowy, bo regularnie uczęszczałam na zajęcia ogólnorozwojowe do Akademii Walki. Żeby nie stracić fizycznej formy tradycyjnie ćwiczyłam pod okiem Pawła Skrzecza - mówiła.

Klepacka zaczęła ostatnio realizować kolejną swoją sportową pasję. Jest nią motocross. Na razie ma to formę zabawy, ale bardzo się wkręciłam. Mieszkam w Zielonce koło Warszawy i sporo jeżdżę po miejscowym poligonie wojskowym, gdzie są bardzo fajne trasy. Zamierzam jednak spróbować swoich sił także na profesjonalnym torze - przyznała.

Reprezentantka biało-czerwonych nie zamierza poprzestać tylko na motocrossie. Jej kolejny, trochę bardziej odległy plan, dotyczy startu w Rajdzie Dakar, dla którego jest w stanie poświęcić nawet windsurfingową karierę.

W tej imprezie chciałbym wystartować samochodem. Ostatnio miałem okazję testować, zarówno na torze jak i w terenie, Volkswagena Amaroka i ta jazda zrobiła na mnie wielkie wrażenie. Na pewno do przyszłorocznych mistrzostw świata w Japonii będę pływała w RS:X, ale jeśli uda mi się znaleźć sponsorów, dzięki którym mogłabym pojechać w Rajdzie Dakar, to nie wykluczam, że poświęcę deskę. Jestem bowiem zafiksowana na punkcie motoryzacji, a dla mnie ważne jest, aby realizować i spełniać się w czymś, co daje radość i przyjemność - zapewniła.

(MN)