Bjarne Riis, dyrektor sportowy grupy Tinkoff-Saxo, której zawodnikiem jest Rafał Majka, liczy na kolejne etapowe zwycięstwo polskiego kolarza i wygraną w klasyfikacji górskiej wyścigu. "Oba cele są trudne, ale możliwe do osiągnięcia" - twierdzi Duńczyk.

Francuzi zachwyceni Rafałem Majką: "Nowe nazwisko w światowym kolarstwie!"

"Rafał Majka polskim bohaterem Tour de France! Nowe nazwisko w światowym kolarstwie, piękny wyczyn!" - tak francuska prasa komentuje zwycięstwo niespełna 25-letniego zawodnika na czternastym - najtrudniejszym - etapie najważniejszego wyścigu w sezonie. czytaj więcej

Postaramy się zrobić wszystko, aby Majka ukończył wyścig jako najlepszy "góral". Pozostało jeszcze sporo punktów do zdobycia w tej klasyfikacji - zapowiedział Riis w rozmowie z dziennikiem "Jyllands-Posten".

Przed rozpoczęciem Tour de France najważniejszym celem była wygrana Alberto Contadora, lecz po jego wycofaniu się zostaliśmy zmuszeni do używania tego, co nam pozostało, i nowym celem było jedno zwycięstwo etapowe. Teraz, kiedy to się stało, myślimy już o drugim, a także o wygraniu klasyfikacji górskiej - dodał.

Dziennik nazywa występ Rafała Majki na 14. etapie Tour de France "imponującym". Imponująca jazda Rafała Majki i wygranie 14. etapu sprawiły, że dla zespołu Tinkoff-Saxo otworzyły się nieoczekiwanie nowe możliwości. Ten 24-letni Polak dosłownie wdrapał się na szczyt punktacji górskiej i ma już 88 punktów, czyli tyle samo co prowadzący dotychczas Joaquim Rodriguez. W ten sposób nagle prestiżowa biała koszulka w czerwone kropki znalazła się na wyciągniecie ręki - skomentował "Jyllands-Posten".

(edbie)