Real Madryt nie jest już zainteresowany pozyskaniem piłkarza Bayernu Monachium Roberta Lewandowskiego - poinformowano na antenie telewizji Sky Sports. Wcześniej odejście Polaka z klubu wykluczył szef mistrzów Niemiec Karl-Heinz Rummenigge.

Robert Lewandowski podczas ostatniego meczu Bundesligi przeciwko 1. FC Koln /ROLF VENNENBERND / DPA /PAP/DPA

"Głośno było o przejściu Polaka na Bernabeu tego lata, ale występujący w hiszpańskiej ekstraklasie klub zakończył rozmowy z agentem Lewandowskiego" - napisano na oficjalnej stronie internetowej Sky Sports.

W czwartek Rummenigge uspokajał kibiców, którzy obawiali się, że zdobywca 29 goli ligowych w tym sezonie opuści ich klub. Jego kontrakt obowiązuje do 2021 roku.

Nie należy martwić się relacjami Lewandowskiego z Bayernem. Są one bardzo dobre. Robert jest z nami i w przyszłym roku też będzie grał w Monachium - zapewnił.

Ostatnio jednak Polak znalazł się w ogniu krytyki. Nie zachwycał formą szczególnie w Lidze Mistrzów, w której nie zdobył bramki w pięciu meczach z rzędu i m.in. dlatego Bayern przegrał w półfinale z Realem Madryt 3:4 w dwumeczu (1:2 i 2:2). Poza tym zbulwersował niektórych obserwatorów nie podając ręki trenerowi Juppowi Heynckesowi, gdy szkoleniowiec zmienił go w 77. minucie spotkania z FC Koeln w ekstraklasie.

Dziennik "Sport Bild" przeprowadził sondaż, w którym 70 procent głosujących uznało, że korzystniej byłoby sprzedać Lewandowskiego niż go zatrzymać.

W sobotę Bayern rozegra ostatni ligowy mecz w tym sezonie - u siebie z VfB Stuttgart - a Polak postara się zdobyć 30. gola. Z takim dorobkiem kończył rozgrywki rok i dwa lata temu. Tak czy inaczej nikt nie odbierze mu już trzeciego w karierze tytułu króla strzelców Bundesligi.

Bayern jest już pewny tytułu mistrzowskiego. Ze Stuttgartem zagra w sobotę o 15.30.

(ag)