Piłkarze Celticu Glasgow już w środę zagrają w Warszawie z Legią w pierwszym meczu trzeciej rundy eliminacji Ligi Mistrzów. Oba kluby łączy całkiem sporo. W Celticu grało dotychczas sześciu Polaków. Aż czterech z nich występowało także w Legii.

Dziewicki: Polonii należy się miejsce w ekstraklasie

"Polonia Warszawa zasługuje na miejsce w ekstraklasie. Ciężko pracujemy, by ten cel osiągnąć. Zobaczymy, ile czasu nam to zajmie" - mówi RMF FM trener Czarnych Koszul Piotr Dziewicki. Jego zespół przygotowuje się do rozgrywek w III lidze. Początek sezonu - za dwa tygodnie. czytaj więcej

Pierwszego Polaka w Celticu pewnie mało kto pamięta. Konrad Kapler grał w drużynie "Celtów" w latach 1947-49. Wystąpił w ośmiu meczach. Kapler był żołnierzem - do Wielkiej Brytanii trafił w trakcie II wojny światowej. Pozostał tam już do końca życia.

Na kolejnego piłkarza w barwach Celticu czekaliśmy ponad 40 lat. W 1989 roku do Glasgow trafili Dariusz Wdowczyk i Dariusz Dziekanowski. Obaj przenieśli się do Szkocji z Legii Warszawa. Wdowczyk spędził w drużynie "Wojskowych" sześć lat i rozegrał w niej ponad 200 spotkań, Dziekanowski grał w Legii przez cztery lata i strzelił w tym czasie ponad 40 bramek.

W Celticu trafili na słaby okres klubu. Nie udało im się zdobyć żadnego pucharu, choć spędzili w klubie kilka lat. Pierwszy z gry w Szkocji zrezygnował Dziekanowski, który mimo kilku niezłych występów nie spełnił oczekiwań. Napastnik przeniósł się do Bristol City w 1992 roku. Dwa lata dłużej wytrzymał w Glasgow Wdowczyk. Przed długi czas był podstawowym obrońcą klubu. Kiedy w końcu stracił miejsce w składzie, postanowił przenieść się Reading.

Sukcesy na Celtic Park świętowali natomiast dwaj kolejni biało-czerwoni w barwach szkockiej drużyny - Artur Boruc (on również trafił na Wyspy z Legii) i Maciej Żurawski. Boruc został najpierw wypożyczony do Celticu, ale klub szybko postanowił go wykupić. W ciągu pięciu lat - od 2005 do 2010 roku - bramkarz stał się symbolem zespołu i idolem kibiców, a w pewnym momencie był uznawany za jednego z najlepszych golkiperów globu. W tym samym czasie do Glasgow przeniósł się Żurawski, ale po dobrym początku stracił trochę smykałkę do zdobywania bramek. W 2008 roku trafił do greckiej Larissy.

Obecnie w Celticu gra Łukasz Załuska. W klubie jest już od pięciu lat - spotkał się więc z Borucem. On także ma za sobą epizod związany z Legią. Kupiony do klubu jako młody chłopak nie zadebiutował jednak nawet w Ekstraklasie. W Celticu jest głównie rezerwowym. Przegrywa rywalizację z Anglikiem Fraserem Forsterem.

(edbie)