Decyzje dot. składu rządu mają zapaść w PiS po ogłoszeniu przez PKW oficjalnych wyników wyborów. Marek Gróbarczyk (gospodarka morska), Andrzej Adamczyk (infrastruktura), Piotr Naimski (energetyka) - to niektóre z osób wymienianych przez polityków PiS w rozmowach o przyszłym rządzie.

Siedziba sztabu wyborczego PiS w niedzielę /Radek Pietruszka /PAP

W partii - jak wynika z rozmów z politykami PiS - trwa dyskusja m.in. na temat tego, kto mógłby być szefem MSZ, ministrem sprawiedliwości, a także szefem mającego powstać ministerstwa gospodarki i rozwoju. Politycy PiS w rozmowach z dziennikarzami w niedzielę, a także w poniedziałek podkreślali, że decyzje o składzie rządu będą zapadać po ogłoszeniu oficjalnych rezultatów głosowania.

My gramy drużynowo, drużynowo graliśmy w kampanii i drużyna stworzy rząd. Oczywiście mam już w głowie poukładane jakieś propozycje, ale to jest czas, żeby drużynowo jakieś elementy rozstrzygać - powiedziała w niedzielę wieczorem w TVN24 kandydatka PiS na premiera Beata Szydło. Rzeczniczka PiS Elżbieta Witek dodaje, że "na razie nie ma żadnych decyzji".

Decyzja w wąskim gronie

Tuż po informacji PKW o wynikach wyborów najpierw zebrać się ma ścisłe, wąskie kierownictwo partii, a później, najprawdopodobniej komitet polityczny. Nie wszystkie medialne doniesienia w sprawie obsady ministerstw są zgodne z prawdą. Zdecydują ustalenia Jarosława Kaczyńskiego z Beatą Szydło. Mogą być niespodzianki - twierdzi polityk PiS z kierownictwa partii.

Szefem MON ma zostać, zgodnie z zapowiedziami PiS z kampanii, lider Polski Razem Jarosław Gowin. Wśród "pewniaków" wymienia się też europosła Marka Gróbarczyka jako ministra gospodarki morskiej, posła Andrzeja Adamczyka jako ministra infrastruktury oraz posła Piotra Naimskiego jako ministra energetyki.

Koordynatorem służb specjalnych zostać ma Mariusz Kamiński, były szef CBA. To przesądzone. Zależy na tym prezesowi Jarosławowi Kaczyńskiemu - twierdzi jeden z rozmówców PAP. W PiS trwa dyskusja, kto może być szefem MSZ. Miałby nim zostać Kazimierz Ujazdowski. Partia skłania się jednak, aby tę funkcję pełnił inny europoseł prof. Ryszard Legutko.

Poseł Jarosław Zieliński jest kandydatem na ministra administracji i cyfryzacji. Z kolei Jarosław Kaczyński miał nalegać, aby tym resortem kierował poseł Mariusz Błaszczak. Oznaczałoby to, że nie będzie dłużej pełnił funkcji szefa klubu PiS.

Jak wynika z nieoficjalnych informacji kandydatką na ministra edukacji jest rzeczniczka PiS Elżbieta Witek.

Niektórzy widzą w Małgorzacie Wassermann ministra sprawiedliwości. Część polityków z kierownictwa partii woli na tym stanowisku europosła Janusza Wojciechowskiego. To byłby doskonały minister. W wymiarze sprawiedliwości są potrzebne zdecydowane reformy. Chcemy też połączyć funkcje ministra sprawiedliwości z Prokuratorem Generalnym. Potrzeba człowieka z olbrzymim doświadczeniem  - powiedział jeden ze znanych polityków PiS.


W rządzie znaleźć ma się profesor Piotr Gliński, ale nie jest pewne czy obejmie jakiś resort, czy też - jak mówią politycy PiS - będzie sprawował funkcję bez teki. Do resortu kultury przymierzany jest poseł Jarosław Sellin.

Zobacz, jak sondażowe wyniki wyborów przyjęto w sztabach PiS i PO

WYBORY DO PARLAMENTU. ZAPIS RELACJI NA ŻYWO