Były prezydent Lech Wałęsa umówiony w Instytucie Pamięci Narodowej. Jak dowiedział się dziennikarz RMF FM Konrad Piasecki, w przyszłym tygodniu były przywódca Solidarności ma obejrzeć oryginały doniesień TW "Bolka" odnalezione w domu generała Czesława Kiszczaka.

Teczka TW "Bolka" znaleziona w domu gen. Czesława Kiszczaka / Jacek Turczyk /PAP

To kluczowa procedura dla dalszych działań Instytutu Pamięci Narodowej w tej sprawie. Przesądzi m.in. o tym, czy IPN rzeczywiście zleci długie i kosztowne analizy grafologiczne odnalezionych dokumentów.

Po ich obejrzeniu Lech Wałęsa ma formalnie i oficjalnie powiedzieć, czy podtrzymuje swoją linię obrony i opinię, że teczka TW "Bolka" jest fałszerstwem sporządzonym na podstawie jego zeznań i materiałów wykradzionych podczas rewizji.

Jeśli rzeczywiście polski noblista nie zmieni zdania i pojawi się w Warszawie, Instytut przekaże teczkę odnalezioną w domu generała Kiszczaka do badań. Dopiero one rozwieją wątpliwości dotyczące autentyczności donosów i podpisów Lecha Wałęsy.   

16 lutego prokuratorzy IPN dokonali przeszukania w domu wdowy po gen. Czesławie Kiszczaku. Zabezpieczono tam wówczas sześć pakietów dokumentów, w tym teczkę personalną i pracy TW "Bolka".

(rs)