Piłkarska reprezentacja Polski zagra o godz. 20.45 w Poznaniu z Chile. Goście wystąpią bez swoich największych gwiazd. To przedostatni sprawdzian biało-czerwonych przed mundialem w Rosji. Cztery dni później zmierzą się w Warszawie z Litwą.

Piłkarze reprezentacji Polski podczas treningu w Arłamowie /Darek Delmanowicz /PAP

Spotkanie z Chile jest okazją do zmierzenia się z rywalem prezentującym nieco podobny styl do Kolumbii, czyli przeciwnika Polski na mundialu. To również możliwość sprawdzenia defensywy pod nieobecność kontuzjowanego Kamila Glika. Decyzja w sprawie obrońcy AS Monaco została przełożona na poniedziałek.

Mecze towarzyskie traktujemy jako jeden z etapów przygotowań do mistrzostw świata. Tak dobieraliśmy drużyny, aby sprawdziany były bardzo wartościowe. Piątkowy mecz, patrząc na poziom drużyny przeciwnej, wygląda okazale. Rywal świetnie prezentuje się pod kątem wyszkolenia technicznego. Sposobem gry przypomina nie tylko Kolumbię, ale pod pewnymi względami również naszego pierwszego rywala na mundialu, czyli Senegal - przyznał selekcjoner Adam Nawałka.

Jak dodał, liczy na dobre widowisko, ale też przypomniał, że jego podopieczni nie są jeszcze w formie startowej. Podczas zgrupowania w Arłamowie duży nacisk położono na elementy motoryki.

Chilijczycy niespodziewanie nie awansowali na mistrzostwa świata. W spotkaniu z Polakami zagrają bez największych gwiazd, m.in. Alexisa Sancheza, Arturo Vidala, Claudio Bravo i Mauricio Isli. Kolumbijski trener gości Reinaldo Rueda przyznał, że jego zespół jest na etapie budowy, a mecz z Polską to szansa zdobycia kolejnych doświadczeń.

Początek spotkania w Poznaniu o godz. 20.45. Oba zespoły zagrają ze sobą po raz pierwszy w historii.

Cztery dni później podopieczni Nawałki zmierzą się w Warszawie z Litwinami (godz. 18), a 13 czerwca wylecą do swojej bazy w Soczi.

Turniej w Rosji rozpocznie się 14 czerwca. Rywalami Polaków w grupie H będą kolejno: Senegal (19 czerwca w Moskwie), Kolumbia (24 czerwca w Kazaniu) i Japonia (28 czerwca w Wołgogradzie).

(mpw)