"Katyń to zbrodnia niemiecka" - takie skandaliczne poglądy zostaną zaprezentowane w Smoleńsku 14 kwietnia podczas konferencja "Rosja - Polska kluczowe momenty w historii". Spotkanie odbędzie się w filii Moskiewskiego Państwowego Uniwersytetu Transportu Kolejowego.

Tablica upamiętniająca polskich oficerów zamordowanych w Katyniu /Przemysław Marzec /RMF FM

Organizatorzy zapowiadają nowe, rzekomo sensacyjne informacje o zbrodni katyńskiej. Siergij Strygin publicysta od lat zaprzeczający odpowiedzialności Stalina za mord w Katyniu, ujawnił korespondentowi RMF FM w Moskwie, że podczas konferencji mają zostać opublikowane nazwiska Niemców, którzy - jego zdaniem  - mieli kierować egzekucją polskich oficerów.

Na konferencji w Smoleńsku 14 kwietnia poruszony ma też zostać tak zwany wątek ukraiński. W rozstrzeliwaniu polskich oficerów brali udział Ukraińcy. Niemcy specjalnie ich zaangażowali, żeby  wbić klin, nie tylko pomiędzy Polaków i Rosjan, ale także Ukraińców. Etniczni Ukraińcy brali udział w zamordowaniu części polskich oficerów. Oni  naciskali na spust- przekonuje Siergij Strygin. Według niego, informacja ta była ukrywana w Związku Radzieckim. Była to również jedna z największych tajemnic ZSRR.

KONFERENCJA W SMOLEŃSKU WS. KATYNIA. WIĘCEJ

Takie poglądy będą prezentowane w państwowym uniwersytecie, mimo, że władze rosyjskie wielokrotnie potwierdzały radziecką odpowiedzialność za mord w Katyniu. Pozostali organizatorzy konferencji, to dwie organizacje ze Smoleńska: "Fundacja wspierania pojednania narodów biorących udział w konfliktach zbrojnych" oraz "Telewizyjna Kompania Projektów Specjalnych- Oświecenie". 

Organizatorzy zapewniają, że zaproszenia na konferencję zostały wysłane do przedstawicieli smoleńskiej Polonii, oraz do polskiego konsula w Smoleńsku.

(ug)