29-letni obywatel Turcji został skazany na 108 lat więzienia za molestowanie chłopców w obozie dla syryjskich uchodźców w tureckim Nizip. Mężczyzna pracował w placówce jako sprzątacz.

Zdj. ilustracyjne /marios lolos /PAP/EPA

Turek miał znęcać się nad ośmioma chłopcami w wieku 8-12 lat. Płacił im po 5 lirów (około 7 zł), by chłopcy szli z nim do łazienki, gdzie ich molestował. W pomieszczeniach nie było żadnych kamer.

Sprawa wyszła na jaw, gdy jeden z chłopców opowiedział o sprawie swojemu ojcu.

29-latek bronił się w sądzie tłumacząc, że inni pracownicy obozu również molestowali dzieci. Wiele rodzin ponoć wiedziało o tym, jednak nie informowali policji, bo obawiali się deportacji.

Obóz w Nizip w kwietniu odwiedzili niemiecka kanclerz Angela Merkel oraz szef Rady Europejskiej Donald Tusk. Podczas swojej wizyty stwierdzili, że "Turcja jest przykładem dla całego świata jak należy traktować uchodźców".

(az)