Uchodźca z Syrii podłożył ogień w budynku, który służył za kwaterę dla imigrantów w Bingen nad Renem - poinformowała policja w Moguncji. 26-latek chciał zaprotestować przeciwko złym warunkom mieszkaniowym oraz brakowi perspektyw na przyszłość.

Podczas pożaru obrażenia odniosło czterech mieszkańców schroniska. Zdj. ilustracyjne /Daniel Reinhardt /PAP

Policja zatrzymała Syryjczyka w sobotę. Podczas przesłuchania przyznał się do podłożenia ognia w piwnicy budynku. Sprawca pożaru namalował na ścianach swastyki, aby skierować podejrzenie na neonazistów. Do zajścia doszło w nocy ze środy na czwartek. Mężczyzna został przewieziony do więzienia.

Podczas pożaru obrażenia odniosło czterech mieszkańców schroniska oraz dwóch strażaków uczestniczących w akcji gaśniczej.

Domniemany podpalacz mieszkał od pół roku w schronisku w Bingen.

Do podobnego incydentu doszło w niedzielę w Winsen w Dolnej Saksonii. 17-letni mieszkaniec hali sportowej wykorzystywanej jako schronisko dla uchodźców podłożył ogień w części sypialnej budynku. Dzięki szybkiej reakcji dozorcy wszyscy mieszkańcy zostali sprawnie ewakuowani; nikt nie doznał obrażeń - podała agencja dpa. 

(mal)